Przejdź do treści

Jakie mam plany na przyszłość czyli aranżacje wnętrz

aranżacje wnętrz

Jeszcze do niedawna kiedy ktoś mnie pytał o to co zamierzam robić w przyszłości bezradnie rozkładałam ręce. Nie miałam żadnych talentów, które chciałabym rozwijać. Nie byłam też zbyt dobra w nauce, byłam typową uczennicą czwórkową, żadnym geniuszem.

Aranżacje wnętrz to coś dla mnie

aranżacje wnętrz Ostatnio jednak mieliśmy w klasie szereg spotkań z doradcami zawodowymi i w trakcie jednego z nich olśniło mnie. Zawsze lubiłam aranżacje wnętrz. Nigdy jednak wcześniej nie myślałam o czymś takim jako o źródle zarobku, a nawet gdyby, to nie wierzyłam, że akurat ja mogłabym być na tyle dobra, żeby poradzić sobie na przykład w takim Gdańsku. Pani doradca zaproponowała mi dwutygodniowe mini praktyki, żebym zapoznała się trochę bardziej ze specyfiką tej pracy. Biuro projektowe do którego przyszłam było fantastycznie zaaranżowane było pozytywną wizytówką firmy. Projektant wnętrz, którego poznałam zaraz po wejściu do biura był synem właścicieli. Z początku poczułam zazdrość, że taki gościu na pewno nie musiał się martwić o pracę. Kiedy jednak zobaczyłam jego projekty musiałam przyznać, że on faktycznie był bardzo dobry i zasłużył na swoją pozycję. W firmie oprócz niego i rodziców pracowało jeszcze dwóch projektantów. Każdy architekt wnętrz miał swoje samodzielne biuro. Projektowanie wnętrz większości kojarzy się z radosnym przestawianiem mebli z miejsca na miejsce, jednak w praktyce aranżacja wnętrz polegała na wielodniowym planowaniu i projektowaniu, badaniu mieszkania i potrzeb jego lokatorów. Z całą pewnością praca nie była łatwa jednak nie było tam nic co mogłoby mnie odstraszyć od tego zawodu.

Po dwóch tygodniach w biurze projektowym byłam już pewna, że wiem jak chcę aby wyglądała moja przyszłość. Postanowiłam, że zrobię wszystko aby najpierw dostać się na studia kierunkowe a potem znaleźć pracę w biurze podobnym do tego, w którym odbywałam praktyki.