Przejdź do treści

Kłopoty z chuliganami na placach zabaw i ogrodzenia betonowe

ogrodzenia betonowe

Mieszkam na jednym z dużych blokowisk i gdyby nie dwa pobliskie place zabaw naprawdę nie wiem gdzie moje dzieci mogłyby się bawić. Wiem też, że nie jestem jedynym rodzicem, który docenia te małe kawałki ziemi przeznaczony dla dzieci.

Ogrodzenia betonowe z Gliwic nie ale nieładne

ogrodzenia betonoweNiestety jakiś czas temu zaczęliśmy mieć kłopoty ze śląskimi wandalami. Do tej pory place zabaw otaczały niedużej wysokości ogrodzenia panelowe. Ale ich trwałość była dość słaba i w pewnym momencie większość odrodzeń była już mocno powyginana. Poza tym ogrodzenia panelowe były z jednej strony otwarte przez co na teren placu zabaw mógł wejść dosłownie każdy. W ten sposób ostatnimi czasy na placu zabaw przebywają coraz częściej spore grupki nastoletnich chłopaków. W piaskownicy pojawiają się papierosy i kawałki szkła. Razem z innymi matkami poprosiłyśmy radę osiedla aby zrobiła z tym porządek. W końcu postanowiłyśmy wziąć sprawy w swoje ręce gdyż rada ewidentnie nie zamierzała nic z tym kłopotem zrobić. Zamierzałyśmy postawić ogrodzenia metalowe z furtką zamykaną na klucz. Kiedy jednak otrzymałyśmy od jednej firmy z Tarnowskich Gór kosztorys trochę się zawahałyśmy. Żadna z nas nie spodziewała się, że stos prętów może tyle kosztować. Pan prowadzący firmę poradził, że najtaniej będzie zamontować ogrodzenia betonowe gliwice. Ten pomysł jednak nie spodobał nam się. Nie chcieliśmy aby nasze dzieci czuły się na placu zabaw jak w klatce. Ostatecznie wróciłyśmy do ogrodzeń metalowych.

Od tego czasu place zabaw są zamknięte i zadbane a my czujemy się pewniej wiedząc, że nasze dzieci nie skaleczą się o kawałek szkła po butelce od piwa.