Przejdź do treści

Niesolidna ekipa budowlana z Krakowa a tynki dekoracyjne

tynki dekoracyjne

Pech chciał, ze akurat kiedy ja zdecydowanym się na remont przedpokoju i pokoju dziennego to musiała mi się trafić niesolidna ekipa budowlana. Widocznie na kogoś musiał paść i trafiło na mnie. Na początku wszystko wydawało mi się w porządku.

Tynki dekoracyjne, jakie zrobili mi w Krakowie

tynki dekoracyjneUmowa była dobrze napisana, fachowcy najpierw wszystko wymierzyli, zanim zabrali się do pracy, przedstawili mi harmonogram działania, sprawdzili, czy kupili wszystko co trzeba, do pracy przychodzili trzeźwi, nie obijali się, tylko zabierali do pracy. Jednak efekty były różne. Jeśli chodzi o kamień naturalny to nie mam się do czego przyczepić. Był on położony bardzo dobrze, wszystko było równo i dokładnie, brak jakichkolwiek uchybień. Kamień dekoracyjny nie jest łatwym materiałem do obróbki, ale oni zrobili to bardzo dobrze. Potem przyszli jednak inni ,,fachowcy? do wygładzania i przemalowania korytarza. Tak to zrobili, ze zamiast gładkiej ściany miałam na niej jakieś dziwne tynki dekoracyjne-Kraków, bo inaczej tego nazwać nie można. Mieli robić wszystko na równo i prosto, bo o to mi chodziło, żeby wyrównać nieco ściany, po różnych modyfikacjach wnętrza, wieszaniu obrazów i tym podobnych. Być może takie tynki dekoracyjne są modne, ale mi się coś takiego nie podoba, takie za bardzo udziwnione to wszystko jest. Może do jakiejś galerii sztuki, ale nie do domu mieszkalnego.

Ekipa musiała wrócić i zrobić wszystko jak należy, a ja musiałam tylko zapewnić materiały. Na szczęście za drugim podejściem już wszystko było zrobione jak należy, a mój pokój dzienny i przedpokój wyglądają dobrze, czyli tak jak sobie zaplanowałam.