Przejdź do treści

Praca przy remontach czyli malowanie

malowanie

Cześć, mam na imię Wojtek i na co dzień mieszkam w jednej z miejscowości w naszym kraju. Ostatnio jednak przeniosłem się do Bydgoszczy gdyż usłyszałem, że szukają tam pracowników w branży budowlanej.

Malowanie to moja pasja

malowanieJako, że ukończyłem szkołę budowlaną, a każda osoba, u której wykonywałem drobny remont bądź naprawdę była zadowolona z moich usług postanowiłem, że spróbuje szczęścia w większym mieście. Zatrudniłem się w firmie, która świadczyła usługi remontowe. Był to zakład, który miał sporą ilość klientów, która z czasem przybywała. Przede wszystkim dlatego, że na budowie nie było mowy w ogóle o kropli alkoholu na budowie czy w mieszkaniu, lokalu w którym obecnie pracowaliśmy. Szef bardzo tego pilnował, czasami potrafił nawet przyjść do pracy z alkomatem. Praca na budowie jak to na budowie. Do łatwych nie należała. Często była bardzo wymagająca i absorbująca. Przede wszystkim szef dbał, aby pracodawca nie uważał, że mamy jakieś bardzo długie przerwy. Dodatkowo staraliśmy się panować nad językiem, ponieważ w okolicy kręciły się małe dzieci. Dzięki temu pozycja firmy rosła, tak samo jak nasze zarobki. Wykończenia wnętrz są moją specjalizacją. Ja bardzo lubię biegać z wałkiem i pędzlem, dlatego malowanie stało się moim konikiem. Majster i właściciele zawsze byli zadowoleni z mojej pracy, dlatego została mi zaproponowana umowa o pracę.

Powiem wam jedno. Warto jest być zawsze sumiennym i dokładnym. Dzięki temu mam większe szanse na to, aby wspinać się po szczeblach kariery a do tego cieszyć się dobrymi zarobkami.